czwartek, 9 kwietnia 2026

Nieczysta godność: Podróżuję marzeniami

 

  


 Bilet w nieznane za zero złotych. 

Dlaczego kurz Indii jest silniejszy niż codzienność?

​„Wolę brudny kurz na indyjskiej ulicy i uścisk dłoni człowieka, którego świat nazywa 'nieczystym', niż sterylną hipokryzję codzienności. Bo bez tego nie ma mojego życia – bez prawdy, bez buntu i bez marzeń, które trzymają mnie przy nadziei”.

Bogaczy stać na wszystko, a ja podróżuję marzeniami

​Mówi się, że bogaczy stać na wszystko – na dalekie podróże, luksusowe hotele i spełnianie najskrytszych marzeń. Dla wielu osób świat stoi otworem, dostępny na wyciągnięcie ręki. Są jednak i tacy, którzy mogą jedynie spoglądać na niego z oddali – przez ekran komputera, strony książek czy opowieści innych ludzi. Czy to oznacza, że marzenia o podróżach są zarezerwowane wyłącznie dla najzamożniejszych? Niekoniecznie. Bo choć nie każdy może wyruszyć w drogę, każdy może odkrywać świat sercem, wyobraźnią i słowem.

​Może jesteście ciekawi, dlaczego wybrałam właśnie te miejsca. Odpowiedź jest prosta – kocham poznawać kultury świata. Nie każdy jednak ma do tego talent ani odwagę. Ja wciąż się uczę – patrzeć, marzyć i opisywać świat tak, jak go czuję.

Indie: Zapach kurkumy i krzyk wolności

​Moim największym marzeniem jest podróż w nieznane. Śni mi się barwna, tętniąca życiem rzeczywistość Indii – kraj, w którym brud ulic miesza się ze świętością rzek. Kiedy zamykam oczy, nie widzę tylko mapy. Czuję ostry zapach kurkumy i kardamonu, słyszę niespokojny klakson riksz w Delhi, który miesza się z ciszą mojego pokoju w Radkowie.

​Widzę siebie tam, jak podaję rękę Dalitowi, bo w moich oczach nie ma ludzi „nieczystych”, są tylko ludzie złamani przez system, tak jak ja bywam złamana przez codzienność. Chcę poczuć ten kurz na skórze, bo on jest prawdziwszy niż sterylna cisza, która mnie otacza. Słowo Dalit oznacza „uciśniony” lub „złamany”. Czy podałabym mu rękę? Tak – ponieważ wierzę w równość i godność każdego człowieka, niezależnie od statusu, który próbuje nam narzucić świat.

Mapa moich pragnień

​Fascynują mnie kraje arabskie, ich tradycje i tajemnice ukryte w piaskach pustyni. Pragnę zobaczyć Turcję na styku kultur, Ugandę z jej dziką naturą, Egipt – kolebkę starożytnej cywilizacji, oraz Chile, gdzie ziemia spotyka się z niebem na krańcu świata.

​To miejsca odległe nie tylko geograficznie, ale i finansowo. Dla wielu są codziennością, dla mnie pozostają marzeniem. Jednak wierzę, że podróże nie zaczynają się na lotnisku, lecz w sercu człowieka. Każda przeczytana książka, każdy obejrzany film i każdy napisany tekst przybliża mnie do tych odległych zakątków świata.

Autentyczność ponad luksus

​Choć życie często wystawia nas na próby, a obowiązki i trudności odsuwają marzenia na dalszy plan, nie pozwalam im zgasnąć. Są jak światło w ciemności – prowadzą mnie naprzód i dają nadzieję na lepsze jutro. Świat nie musi być idealnie czysty – bywa także surowy i niedoskonały. Nie przeraża mnie jego brud ani trudna rzeczywistość. Chcę zobaczyć go takim, jaki jest naprawdę.

​Bliska jest mi także fotografia – zatrzymywanie chwil i emocji. Chcę ukazywać świat bez upiększeń i bez masek. Wierzę, że gdy tylko odzyskam możliwość wyruszenia w drogę, odnajdę w tych zakątkach cząstkę siebie. Do tego czasu pozostaje mi najpiękniejsza forma wędrówki – podróżowanie marzeniami.

A Ty? Gdzie uciekasz, gdy świat staje się zbyt ciężki? Czy masz takie miejsce na mapie marzeń, które daje Ci siłę, by przetrwać dzisiejszy dzień?

​✒️

Miłośniczka kultur świata, autorka refleksyjnych tekstów o podróżach, marzeniach i człowieczeństwie. Podróżuje słowami tam, gdzie serce pragnie dotrzeć.

​Notatka redakcyjna

Niniejszy tekst jest osobistą refleksją autorki na temat marzeń, nierówności społecznych i pragnienia odkrywania świata mimo ograniczeń życiowych. Stanowi część cyklu publikowanego na blogu „Mała Redakcja Justyny”. Autorka podkreśla, że podróż to doświadczenie duchowe, a empatia i szacunek do drugiego człowieka są ważniejsze niż stan konta.

​📘 Pytania i odpowiedzi

​Co oznacza słowo „Dalit”?

​Słowo „Dalit” pochodzi z sanskrytu i oznacza „uciskany” lub „złamany”. Odnosi się do osób poza systemem kastowym w Indiach.

Dlaczego autorka pragnie podróżować?

​By doświadczać świata autentycznego, surowego i pełnego różnorodności, oraz by odnaleźć w tej podróży samą siebie.

Jaką rolę odgrywa podróżowanie w życiu autorki?

​Jest formą terapii, ucieczką od trudnej codzienności i drogą do zrozumienia drugiego człowieka.

Stopka

Mała Redakcja Justyny

💌Adres e-mail: 

malaredakcjajustynavictoria@gmail.com


📢Blog: https://mala-redakcja-justyny.blogspot.com​—


​Autor: Justyna Victoria

​© 2026 Mała Redakcja Justyny Victorii. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Teksty, zdjęcia oraz grafiki publikowane na tej stronie są owocem mojej pracy i pasji. Zakaz kopiowania, powielania i wykorzystywania treści bez wyraźnej, pisemnej zgody autorki. Szanuj moją twórczość, tak jak ja szanuję Twoją obecność tutaj.


10.04.2026



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aarti: Gdy mosiądz ucisza świat

  ​​​ NOTATKA REDAKCYJNA ​ Tytuł : Aarti: Gdy mosiądz ucisza świat ​ Gatunek : Reportaż literacki / Impresja podróżnicza ​ Nastrój : Intens...